31 III - strajk w szkole

Strona 1 z 2

Rodzic 28-03-17 23:36

Zaczyna się dobra zmiana W piątek 31 marca 2017 r. odbędzie się STRAJK nauczycieli w naszej SP, więc lekcji tego dnia nie będzie, tylko zajęcia świetlicowe, o przepraszam, "opiekuńczo wychowawcze" Też bym chciał u siebie POstrajkować, ale by mnie z pracy wyrzucili. A przepraszam, szanowni nauczyciele to pieniążki za dzień strajku dostaną, czy też nie? Bo jeśli P. Malicki im zapłaci, to będzie skandal. Ma być zero wynagrodzenia za ten dzień, zero trzynastki za ten dzień i zero emerytury za ten dzień. Jak powiedział święty Benedykt, kto nie pracuje, niech też nie je. Pozostając przy tematyce jedzenia, czy wykupione wcześniej obiady będą tego dnia wydawane dzieciom? Czy może Panie Kucharki też będą mieli strajk? A kierowcy szkolnych busików pojadą, czy dzieci mają stop-em do szkoły pomykać? I gdzie w tym wszystkim jest troska o dzieci? Bo w to, ze ten strajk coś zmieni chyba nikt nie wierzy. R.O.D.Z.I.C.

RRR 28-03-17 23:41

A przedszkole samorządowe też strajkuje? Co z dziećmi?

Zdziu 29-03-17 12:19

Taki strajk powinien być co najmniej tygodniowy. Niestety inaczej tej reformy odkręcić się nie da

Nauczyciel 30-03-17 16:14

Szkoda, że nauczyciele w Czempiniu popierający ZNP nie strajkowali jak ich koledzy z gminy t.j. ze szkół z Gołębina i Borowa tracili pracę. wtedy odwagi zabrakło. A poza tym za reformą opowiada się 57 proc. ankietowanych, przeciwko – 24 proc.

Andrzej 31-03-17 10:37

A poza tym za reformą opowiada się 57 proc. ankietowanych, przeciwko – 24 proc.

I to jest klu. Skoro większość obywateli chce tej reformy, to po co protest nauczycieli? Bo im się nie podoba? A sami jakie szkoły pokończyli? Jak im nowe warunki nie odpowiadają, to niech zmienią pracę.

Ja 31-03-17 22:17

Prawda jest taka że społeczeństwo nienawidzi nauczycieli.Wszyscy mogą protestować tylko nie nauczyciele.Reforma dotknie wszystkich, szczególnie nas rodziców mających dzieciaki w klasach 6. Nie widzicie tego ? Rozmawiałam z wieloma rodzicami , tak naprawdę świadomość jest mała. Wszystkim wydaje się że to kosmetyczne zmiany. Uważam, że nauczyciele mają wiele racji i mają prawo do strajku. Nauczycielem nie jestem, ale widzę co się dzieje. Boję się o swoje dziecko, bo cieszyło się, że pójdzie do gimnazjum

Do Andrzeja 31-03-17 22:24

Widzę, że cofnięcie w czasie u Ciebie Kolo

Jurek 01-04-17 13:32

"Nauczyciele niech się wezmą za pracę" ? - Jakim trzeba być "burakiem" żeby takie słowa padały. Nauczyciel to osoba która wpłynęła na Twoje wykształcenie i wykształcenie przyszłych pokoleń ! Nic dziwnego że nauczyciele strajkują. Obawiają się utraty pracy. Znam kilku nauczycieli i wiem jakie krocie zarabiają a ile pracy muszą poświęcić by wykształcić młodych ludzi. Dziś jest to zawód bardzo niewdzięczny. Niestety.

Dedykacja od emeryta 02-04-17 5:19

Dedykacja dla Andrzeja: problem w tym Andrzeju, że kiedy nauczyciele strajkują, lub mają wolne rodzice mają kłopot z dziećmi. Trzeba z nimi spędzić więcej czasu, trochę powychowywać. Dla niektórych rodziców sobota i niedziela to wyzwanie !

Andrzej 02-04-17 22:46

Nic dziwnego że nauczyciele strajkują. Obawiają się utraty pracy
Szkoła jest dla uczniów, a nie po to, by nauczyciele mieli w niej pracę. [quote ]Nauczyciel to osoba która wpłynęła na Twoje wykształcenie i wykształcenie przyszłych pokoleń Racją, wpłynęli. Tylko że moi nauczyciele nie strajkowali, lecz uczyli i wychowywali. I nie było wówczas gimnazjów, tylko 8-letnie podstawówki, które, w połączeniu ze szkołami średnimi, lepiej kształciły niż obecny, trójstopniowy system szkół. Nie wierzycie? To popytajcie znajomych, którzy pracują na uczelniach, jacy studenci teraz przychodzą na pierwszym roku, a jacy byli 15 lat temu. Niech ci, którzy ich wykształcili uderzą się w pierś i wezmą na siebie odpowiedzialność. Obecny system zwyczajnie się nie sprawdził i bronienie go to nic innego jak bronienie miejsc pracy przez nauczycieli (co w gruncie rzeczy mnie nie dziwi), a nie dbanie o dzieci. Jak chcą strajkować, to niech nie zasłaniają się dobrem dzieci, tylko otwarcie mówią, że boją się utraty pracy. A może to będzie doskonała okazja, aby "przewietrzyć" kadrę i podziękować ciałom pedagogicznym bez powołania za dotychczasową pracę.
Znam kilku nauczycieli i wiem jakie krocie zarabiają a ile pracy muszą poświęcić by wykształcić młodych ludzi. Dziś jest to zawód bardzo niewdzięczny
Święte słowa. Podpisuję się pod nimi całym sercem. Ale jaki ma to związek ze strajkiem z 31 III?
problem w tym Andrzeju, że kiedy nauczyciele strajkują, lub mają wolne rodzice mają kłopot z dziećmi. Trzeba z nimi spędzić więcej czasu, trochę powychowywać. Dla niektórych rodziców sobota i niedziela to wyzwanie
Dla mnie nie jest problemem to, że mam spędzić z własnymi dziećmi trochę czasu. Wręcz przeciwnie, marzę, by mieć tego czasu jak najwięcej. Irytuje mnie natomiast to, że zaledwie kilka dni przed planowanym strajkiem pojawia się na oficjalnej stronie szkoły komunikat w tej kwestii, który, nota bene, teraz już został wstydliwie usunięty. Przecież decyzja o strajku musiała zapaść dużo wcześniej. Mam małe dzieci i nie jestem w stanie zapewnić im z dnia na dzień opieki i z różnych względów nie możemy wziąć nieplanowanego wcześniej dnia wolnego w pracy. Więc dzieci siedziały same w domu cały dzień, bo do szkoły ich nie wysłaliśmy. Czy było to dla nich dobre? Wątpię. Czy strajk w czymś pomógł? Oczywiście, że nie. I gdzie w tym wszystkim troska o dzieci?




Wróć do tematów

Adres tej witryny: https://czempin.istrefa.com

istrefa gmina Czempiń | istrefa powiat kościański | istrefa wielkopolskie | istrefa Polska

Czempiń - miasto, gmina miejsko-wiejska, powiat kościański, województwo wielkopolskie - portal lokalny
Kod pocztowy: 64-020


Info

  • Strona nie wymaga rejestracji ani logowania.
  • Każda nowa wypowiedź jest anonsowana na stronie głównej.

Szukaj...


Zgłoś problem...

Zgłoś problem techniczny związany z działaniem portalu.

Zgłoś problem